Książka bijąca ostatnio w USA rekordy popularności The China Study, zawiera największe i najbardziej szczegółowe badania(łącznie jest przedstawione ok 700 badań) wpływu nawyków żywieniowych na stan zdrowia i korelacje określonych chorób do tych nawyków. Badanie obejmowało 65 powiatów w 24 różnych prowincjach Chin. Wybór powiatów nie był przypadkowy, badaniem objęto te z procentową największą liczbą ludności żyjących na terenach wiejskich z powodu mniejszych migracji ludności w porównaniu z aglomeracjami wiejskimi oraz mieszkańcy wiosek jedzą przeważnie lokalnie wyprodukowane jedzenie.
Wyniki przedstawionych w książce badań możemy streścić w tych kilkunastu zdaniach:
W powiatach, gdzie spożywane białko było głownie pochodzenia roślinnego odnotowywano znacznie mniej chorób przewlekłych, niż w tych, w których spożycie białka zwierzęcego było na wysokim poziomie.
Dieta przeciętnego zdrowego,długowiecznego chińskiego wieśniaka prezentuje się następująco: ~10% wszystkich kalorii pochodzi z białka, ale tylko 10% z tych zjedzonych białek pochodzi z pokarmów zwierzęcych. Inaczej rzecz mówiąc ok 1% spożytych pokarmów to mięso. W przeciwieństwie do przeciętnego schorowanego i wyniszczonego przez choroby cywilizacyjne Amerykanina czy Europejczyka gdzie ok 15-16% kalorii pochodzi z białek, o 80% tych białek ma pochodzenie zwierzęce.
Bilans:
- Zdrowy Chińczyk to 1% ogólnie spożytych pokarmów pochodzenia zwierzęcego.
- Schorowany Amerykanin to 12% ogólnie spożytych pokarmów pochodzenia zwierzęcego
Chińskie społeczności z 1% produktów mięsnych w diecie były zdecydowanie mniej narażone na śmierć z powodu chorób tzw cywilizacyjnych tj. rak, cukrzyca, choroby serca i układu krwionośnego,artretyzm niż chorób tzw. ludzi ubogich tj. zapalenie płuc, choroby pasożytnicza, gruźlica, powikłania ciąży.
Czy jedzenie mięsa szkodliwy, jest rzeczywiście tak szkodliwe?
Praktycznie każdy wegetarianin, czy książki z tego nurtu przedstawia The China study jako niepodważalny dowód na szkodliowść produktów odzwierzęcych.
Książka ta została dogłebnie przeanalizowana przez liczne środowiska lekarzy zajmujących się chorobami metabolicznymi i dietetyką,którzy mieli pod swoją opieką tysiące pacjentów i okazuje się że wymuszania wegeteriańskiej diety może dla niektórych osób być niekorzystne a wręcz szkodliwe dla wybranych jednostek. Musimy liczyć się z róznorodnościa biochemiczną i genetycznymi uwarunkowaniami każdego człowieka.
Ponieważ książka budzi szerokie zaufane i służy do obrony stanowiska przeciwnemu spożywania białka pochodzenia zwierzęcego, uważam za ważne rozważyć kilka nieścisłości których można sie dopatrzeć.
Jednym z wielu lekarzy dietetyków krytykujących książke Dr. Campbell’a , i jej formy tj. sposobu przeprowadzonych badań i statystyk jest Dr. Michael R. Eades, M.D.
Dr. Eades zajmuje się chorobami metabolicznymi i żywniem od 1986 i miał styczność z tysiącami przpadków. Z drugiej strony dr. Campbell, nie jest praktykującym lekarzem i nie ma żadnego doświadczenia z leczeniem, A teoria często nie ma potwierdzenia w praktyce.
Niedoskonałości The China Study
Już sam tytuł książki jest mylny. W książce nie ma przedstwawionych badań, ale kompleksowy obraz wieloletnich obserwacji . Oczywiście takie podejście może być bardzo cennym źródłęm informacji i korelacji danych, ale nie jest to według metedologi naukowej dowodem na to, że należy za wszelką cenę unikać białka zwierzęcego, ponieważ teoria nie została przetestowana i przedstawiona na konkretnych przykładach i danych badawczych. Możemy zauważyć tylko pewne korelacje. Wyniki obserwacji w książce dr Campbella Chiny po raz pierwszy zostały opublikowane w książce Diet, Life-Style and Mortality in China. Zawiera on kilka tysięcy korelacji statystycznych, które pokazują, jak dr Campbell podkreśla spożycie białka zwierzęcego jest ściśle związane z występowaniem raka.
Jednak ważne jest, aby uświadomić sobie dwie rzeczy:
1.Przedstawione badania były obserwacyjnymi.Wszelkie korelacje wywnioskowane z obserwacyjnego badania nie są w stanie aukowo udowodnić związku przyczynowego. Jak podkreśla dr Eade, wszystko tak naprawdę można zrobić z danymi z badania obserwacyjnego.Jak mówi stare powiedzenie mamy trzy stopnie kłamstw - małe kłamstwko, duże kłamstw , statystykę. Możemy sformułować hipotezę, która następnie może zostać udowoniona przez pasujące pod nasze załozenie dane z kontrolowanych badań klinicznych, ale nie jesteśy wstanie stwierdzić, że X powoduje Y.
2.W wielu przypadkach dane (prezentowane w strasznie nudnej i szczegółowej w książce Diet, Life-Style and Mortality in China) nie wykazują istotnych statystycznie korelacji pomiędzy spożyciem białka zwierzęcego a chorób takich jak rak . Przeciwnie. Wydaje się, że cukier i węglowodany są skorelowane z rakiem a nie białka zwierzęce. Ponadto, dane wskazują, że spożycie tłuszczu jest odwrotnie proporcjonalnie skorelowane ze śmiertelnością na raka, który ponownie zaprzecza twierdzeniu, że mięso jest szkodliwe.
Aby uzyskać więcej informacji, bardzo polecam lekturę dr Eade o The China Study.
Można także przejrzeć kolejny krytyczny artykuł o The China study w Science Based Medicine. Jest to szczególnie interesujące, ponieważ recenzent był początkowo zwolennikiem hipotez dopóki nie przyjrzał się faktom
Nie istnieje takie coś jak dieta doskonała
Najwięcej zamieszania w tej debacie wynika z praktyki. Diety wegetariańskie opisane przez dr Campbell'a mogą przynieść jak najbardziej pozytywne relutaty, ale tylko u części ogółu ludzkości. Z wzglednych obserwacji przeprowadzonych w USA wynika, że dla około 30%.tego typu dieta może być zbawieniem i wydłużyć życie o dobre 10 lat! Problemem jest to, że dla sporej większości populacji tego typu eksperymenty mogą okazać się śmiertelną pułapką.
Sam obecnie jestem takim pół-wegeterianinem ,ale to ze wzgledu na brak wolnego od antybiotyków i hormonów mięsa. Czasem uda mi się coś kupić u zaznajomionego rolnika, ale nistety muszę się liczyc z astronomicznymi cenami. I tutaj mamy jeden z problemów jaki tu wpływ ma na nasz orgnizm czyste biologicznie mięso ,a antybiotyki, hormony którymi obecnie są nafaszerowane produkty mięsne. Może problemem nie jest samo mięso a dodatki? Może wegetarianizm w naszej szerokości geogradicznej jest zdrowszy nie przez unikanie domniemanego destrukcyjnego wpływu białek odzwierzęcych ale poprzez unikanie aktywnych biologicznie w mięsie hormonów?
Pamiętam jak postanowiłem za sprawą książki Fit for Life przetestować diete vegańska. Po 2 misiącach zrezygnowałem. Morfologia pokazala poziom trójglicerydów na poziomie 3000! Żadna literówka. Gdzie nigdy nie miałem i nie mam obecnie powyżej 100. Dieta warzywno owocowa zabijała mnie. Coś co dla jednych jest lekarstwem dla drugich będzie trucizną.
Naleźy uświadomić sobie, że istnieje ogromna różnorodność biochemiczna i genetyczna na świecie.Wiele obecnych uznanych cech jako choroby genetyczne pozwoliło nam przetrwać( chociażby cukrzyca typ I w czasie zlodowacnie 10.000 lat temu zapobiegała odmrożeniom dzięki wysokiemu poziomowi gluzkozy we krwi- dlatego najczesciej wystepuje w krajach północnych) . Japończycy nie trawią laktozy-cukru w mleku przez co i nie piją mleka, a po naszym tradycyjnym tłustym bigosie wyladowali by w szpitalu, ale eskimosi odżywiają się sie tłusto produktami tylko i wyłacznie odzwierzęcymi i nie znają chorób cywilizacyjnych, brak nowotworów, starczej demencji. Z kolei plemie hunzów, żyjące w Pakistanie w Himalajach odżywia się tylko i wyłacznie owocami,warzywami a srednia życia przekracza 100 lat i pracują do samej śmierci. Plemie indian Pima w USA, których oganizmy przez tysiaclecia, byly przyzywczajone do glodu ze względu na panujące warunki, obecnie umierają z nadmiaru jedzenia. Ponad 50% osob ma cukrzyce typu II i wiele chorób przewlekłych i jedynym wytłumaczeniem tych chorób jest dieta, która dla nas jest normalna 2500 kalorii, ale dla nich jest zabójcza
Trzeba zdać sobie sprawę z naszej różnorodności na poziomie komórkowym
możemy rozróżnic trzy typy budowy ciała tj.: ektomorfik,endomorfik i mezomorfik. Czyli ewolucyjnie natura nas obdarzyła zespołem cech mającymi za zadanie zwiększyć szanse na przeżycie na tym okropnym świecie. W naszym wypadku gdzie jesteśmy zespołem wymieszanych genów, nie jestesmy genetycznie z jednego "plemienia" może być to wskazówka do jakiego typu diety jesteśmy genetycznie przystosowani.
-Ektomorfik - szupły, chudy, drobnej budowy,waski w barkach - osoby o tej budowie ciała cechują się najwiekszą wytrzymałoscia na głód, chłód, odwodnienie, choroby, są wstanie pokonywać najdłuzsze odległości
-Endomorfik - tendecja do tycia, grubokościsty, pulchny - duża łatwość magazynowania zapasów w postaci tłuszczy, zwiekszona zdolnosc do amgazynowania glikogeniu w watrobie i miesniach,
-Mezomorfik - niższy, przysadzisty grube łydki, krótkie nogi,szeroki w barkach - duża łątwość w nabieraniu mięśni najsilniejszy z trzech typów budowy
Trzy typy żywieniowe:
Białko: Duże ilości zdrowych tłuszczów i białek oraz niższe ilości warzyw,
Węgle: Duże ilości warzyw i mniejsze ilości białka i tłuszczu,
Mieszane: Gdzieś pomiędzy powyższymi opcjami
W różnych krajach można zaobserwować przewagę jednego z typów, jednak u nas w Polsce jak i w europie można zaobserwować sporą róznorodność jednak nie byliśmy tak odizolowanych krajem jak np Fini.
Słuchaj swojego ciała
Jedną z podstawowym kryterium diety jest słuchanie swojego ciała i dobieranie produktów opiera się na Twoim samopoczuciu, jak się czujesz fizycznie i psychicznie. Jak wyglądają twoje wyniki, tętno spoczynkowe.. Jeżeli, czujesz się słaby, zmęczony, masz mdłości, to musisz coś zmienić, ryzykować
Zrobisz wielki błąd, jeśli po prostu przetestujesz dany typ diety tylko raz i ściśle będziesz przestrzegać wyborów żywieniowych zalecanych dla tego rodzaju - należy sprawdzać się w sposób ciągły modyfikować posiłki, aż w końcu znajdziesz właściwą równowagę i proporcję białek,tłuszczy i cukrów. Nic nie sprawia tyle frajdy i satysfakcji z osiągnięcia idealnego samopoczucia, gdy możesz ciężko trenować osiągając świetne rezultaty bez suplementów, odpowiednio zbilansowana dieta to podstawa.
Nie słuchaj mnie ani nikogo innego o tym, co należy jeść
To jest smutne, że wielu zagorzałych wegan i wegetarian nie chce dopuśić do siebie informacji, że ktoś być może właśnie robi sobie krzywdę jedząc tylko warzywa i owoce, Niestety wiele książek , takich jak China Study Campbell'a nie rozwiązuje problemów, przez mylne pochopne wnioski, wiele osób nadal ma problemy z dobraniem ważnych składników odżywczych w swojej diecie.
Ostatecznie, jeśli jesteś kompetenty i szczerze starasz się zrozumieć, co jest dla Ciebie najlepsze, najkorzystniejszą rekomendacją jest porzucenie wszelkich wcześniej posiadanych przekonań .
Nie słuchaj ludzi typu dr Eades lub de Campbell, który nigdy nie leczył pacjentów i innych autorów pseudprozdrowotnych książek. Wystarczy posłuchać własnego ciała.
Możesz eksperymentować samemu i obserwować reakcje, prowadzić dziennik treningowy, dzięki czemu można uzyskać swoje własne niezależne wnioski.
Mięso powinno być unikane ze względu na cholesterol?
Wielu, jeśli nie większość, niedouczonych lekarzy-idiotów w Polsce wciąż utrzymuje stanowisko, że cholesterol jest szkodliwy i należy go unikać. Jednak to stwierdzenie zostało już dobrych kilka lat temu obalonę. Niestety, jesteśmy sto lat za murzynami i jak nadal możemy usłyszeć w szkolach ze zakwasy jest odpowiedzialny kwas mlekowy w miesniach, a fluor wzmacnia zeby, tak mamy lekarzy idiotów.
Nie będę powtarzać wszystkich argumentów tutaj, ale jeśli jesteś zainteresowany jest bardzo wiele opracowań i badań (wszystkie w jezyk angielskim).
Prawda jest taka,że wiele problemów zdrowotnych które były zrzucane na tłuszcz i cholesterol są w rzeczywistości spowodowane przez cukier!
Czy wegetarianizm jest dla Ciebie?
Jestem jak najbardziej za jedzeniem świeżych warzyw i owoców, ale ważne jest, aby zrozumieć, że różne wskaźniki mogą determinować rodzaj żywienia.
Oznacza to, że niektórzy ludzie świetnie będą się czuli spożywając duże ilości warzyw przy bardzo małej ilości białka zwierzęcego(np Scott Jurek-ultramaratonczyk). Dla innych, ten stosunek byłby katastrofą (np dla mnie). Jest to bardzo indywidualne.
Niektóre z moich poglądów na temat jedzenia białka zwierzęcego były bezpośrednio związane z pracami Dr Weston Price'a (pionier na miarę dr Bates'a) .
Ale aby podsumować: dieta wegetariańska może być właściwa dla niektórych, ale żeby promować to jako jedyny, a nawet najlepszy, sposób na poprawę zdrowia jest oznaką ignoracki i braku wiedzy , bo około dwóch trzecich osób po prostu nie może żyć bez białek pochodzenia zwierzęcego.
Co z innymi białka zwierzęcym: mleko ... Dobrze czy źle?
Inną ważną różnicą, że należy wziąć pod uwagę przy omawianiu źródeł białka zwierzęcego jest różnica pomiędzy mlekiem surowym i pasteryzowanym. Podczas ogrzewania do temperatury pasteryzacji białka ulegają denaturacji. Następuje rozpad trzeciorzędowych i czwartorzędowych struktur białek, tracą w ten sposób swoje funkcje biologiczne i zasadniczo tworzą się nowe cząsteczki.
Dodatkowo, mamy mase badań gdzie kazeina jest podawana do zwierzętom i co wywołuje masę niekorzystych skutków, ale to i wiele innych dysfunckcji pasteryzowanego mleka opisze już w inym poście.
Dlaczego?
Ponieważ za każdym razem przetwarzając żywność można ją uszkodzić z chemicznego i biologicznego puntku widzenia(rozpad wszelkich enzymów, wiązan wodorowch i mostków siarczkowych) więc można zatem doświadczyć wiele różnych negatywnych skutków dla zdrowia.
Wystarczy spróbować serów z mleka surowego i porównać je do serów z mleka pasteryzowanego. Jestem gotów się założyć, że większość z Was zgodzi się smak surowego sera jest o wiele lepszy.
Gdyby mleko nie uległo przemianie chemicznej sery by miały taki sam smak.
Innym częstym błędem wielu ludzi jest to, że należy unikać mleka, ponieważ żadne inne zwierzę w naturze gdy jest dorosłe nie pije mleka. Choćjest to być prawda, l, obserwacje pokazuja, że większość zwierząt będzie chętnie spożywać surowe mleko, gdy ma taką możliwość.
Jednakże, w całej historii, starożytnych ludzi i na całym świecie nadal pije się surowe mleko
MD
Czy wegetarianizm jest dla Ciebie?
Jestem jak najbardziej za jedzeniem świeżych warzyw i owoców, ale ważne jest, aby zrozumieć, że różne wskaźniki mogą determinować rodzaj żywienia.
Oznacza to, że niektórzy ludzie świetnie będą się czuli spożywając duże ilości warzyw przy bardzo małej ilości białka zwierzęcego(np Scott Jurek-ultramaratonczyk). Dla innych, ten stosunek byłby katastrofą (np dla mnie). Jest to bardzo indywidualne.
Niektóre z moich poglądów na temat jedzenia białka zwierzęcego były bezpośrednio związane z pracami Dr Weston Price'a (pionier na miarę dr Bates'a) .
Ale aby podsumować: dieta wegetariańska może być właściwa dla niektórych, ale żeby promować to jako jedyny, a nawet najlepszy, sposób na poprawę zdrowia jest oznaką ignoracki i braku wiedzy , bo około dwóch trzecich osób po prostu nie może żyć bez białek pochodzenia zwierzęcego.
Oznacza to, że niektórzy ludzie świetnie będą się czuli spożywając duże ilości warzyw przy bardzo małej ilości białka zwierzęcego(np Scott Jurek-ultramaratonczyk). Dla innych, ten stosunek byłby katastrofą (np dla mnie). Jest to bardzo indywidualne.
Niektóre z moich poglądów na temat jedzenia białka zwierzęcego były bezpośrednio związane z pracami Dr Weston Price'a (pionier na miarę dr Bates'a) .
Ale aby podsumować: dieta wegetariańska może być właściwa dla niektórych, ale żeby promować to jako jedyny, a nawet najlepszy, sposób na poprawę zdrowia jest oznaką ignoracki i braku wiedzy , bo około dwóch trzecich osób po prostu nie może żyć bez białek pochodzenia zwierzęcego.
Co z innymi białka zwierzęcym: mleko ... Dobrze czy źle?
Inną ważną różnicą, że należy wziąć pod uwagę przy omawianiu źródeł białka zwierzęcego jest różnica pomiędzy mlekiem surowym i pasteryzowanym. Podczas ogrzewania do temperatury pasteryzacji białka ulegają denaturacji. Następuje rozpad trzeciorzędowych i czwartorzędowych struktur białek, tracą w ten sposób swoje funkcje biologiczne i zasadniczo tworzą się nowe cząsteczki.
Dodatkowo, mamy mase badań gdzie kazeina jest podawana do zwierzętom i co wywołuje masę niekorzystych skutków, ale to i wiele innych dysfunckcji pasteryzowanego mleka opisze już w inym poście.
Dlaczego?
Ponieważ za każdym razem przetwarzając żywność można ją uszkodzić z chemicznego i biologicznego puntku widzenia(rozpad wszelkich enzymów, wiązan wodorowch i mostków siarczkowych) więc można zatem doświadczyć wiele różnych negatywnych skutków dla zdrowia.
Wystarczy spróbować serów z mleka surowego i porównać je do serów z mleka pasteryzowanego. Jestem gotów się założyć, że większość z Was zgodzi się smak surowego sera jest o wiele lepszy.
Gdyby mleko nie uległo przemianie chemicznej sery by miały taki sam smak.
Innym częstym błędem wielu ludzi jest to, że należy unikać mleka, ponieważ żadne inne zwierzę w naturze gdy jest dorosłe nie pije mleka. Choćjest to być prawda, l, obserwacje pokazuja, że większość zwierząt będzie chętnie spożywać surowe mleko, gdy ma taką możliwość.
Jednakże, w całej historii, starożytnych ludzi i na całym świecie nadal pije się surowe mleko
MD
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz